sobota, 30 lipca 2011

2:2

w go wystarczy jedno błędne zagranie, by gra była stracona. Gdybym w poniższej partii grał białymi kamieniami i doprowadził do takiej sytuacji w otwarciu, mimo wszystko nie poddałbym się tak szybko. Moja przeciwniczka zrobiła to jednak natychmiast po 29 zagraniu.


Jest 2:2. Znów remis!

Brak komentarzy: